Inspiration digger

jadlodajnia

oto przybylem nieodzalowany syn twoj
z dalekiej drogi albo
przydroznej mordowni
z nareczem kwiatow w zebach
petla na szyi

ucieklem kiedy powiedzialas mi
zaden z psow ani kotow
pieczolowicie pochowanych w ogrodku
nie dostapi zycia wiecznego

juz cicho
ciii…
nakarm mnie tylko
ze strachu zaczynam smierdziec

godne politowania i to
ze nie umiem sie z toba pozegnac
wychodze na zawsze wracam
w pol drogi zgiety w pol
uwiklany w chomato

przyprowadzam czasem kolegow
pamietasz  tristan chory na dusze
ikar to ten od dramaturgii lotu

dom urojen tu na mnie czeka
przehandlowalem sny
za meble kuchenne
w nocy
budze sie na podlodze
sciskam noge od stolu

prosze nakarm mnie tylko

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s