Inspiration digger

More games

zabawa w domysły

z żałosnych prób wzbudzenia respektu wyszliśmy cicho
zamykając oczy mając
siebie przed oczami
nie mogąc pozbyć się……..

hej!
czy widziałeś jak tanczę?

jest jakas celowość w twoich
gestach

coś co zaburza jasność
mojego myślenia

po ko lo ry tach i po zmro kach i po na ma lo wa nym nie bie
na przemian ja i lalki z wosku
wiruję i zamieram i nie wydobywając glosu
kaskadą się przelewam z rąk jednych w drugie ręce
i szał maligna czy aklohol juz pęka grawitacja
w tysiące wirów w kazdym ja!
i po mydlane bańki ręce wyciągam przed siebie
rę ce wy cią gam przed sie bie…

tak naprawdę nikt nie wie co się z nami stało przez poplątanie zmysłów galaktyczny węzeł cztery kończyny na cztery wiatry
nie jestem zdolny do przewidzeń katastrof mysli zgrzytów slyszysz

wiem ze to moja wina

wiem bo przestałem
trzymać cię za rękę

gdybym tylko wiedział
jak cię chłonąć z lekka
pochłaniać  z nienacka
cichy kanibalizm
niebo otworzyć by się mogło

choć się boję
nieba

tu i teraz jesteś ważna tylko
dla mnie nieistotna
dla świata

piersi nosisz jak złote
krzywizny księżyca
w dłoniach niosę slonce

Advertisements

One response

  1. M.

    ‘gdybym tylko wiedział
    jak cię chłonąć z lekka
    pochłaniać z nienacka
    cichy kanibalizm
    niebo otworzyć by się mogło
    choć się boję
    nieba ‘

    ujmujące, niebanalne, przecudowne

    October 20, 2010 at 2:20 am

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s